100 lat

A gdybyś tak czas o sto lat cofnąć umiała
Czy znajdziesz coś takiego, co byś zmienić chciała?
Czy zamiast z wielkim trudem wspinać się pod górę
Poszłabyś prostą drogą, w słońcu grzejąc skórę?
Czy zamiast iść samotnie wciąż pod wiatr
Wolałabyś pójść ze mną w mój wygodny świat?

Chyba nie...
Lecz pomimo to
Przyjacielu Mój
Czasem o sto lat
Cofam zegar swój

Ze światów naszych dwóch
Tworzę jeden Świat
Czasem dobrze być
Młodszą o sto lat

A gdybym tak któregoś dnia mógł cofnąć czas
Czy znajdę coś takiego co bym smienić chciał?
Czy zamiast łatwej i przewidywalnej drogi
Poszedłbym ścieżką krętą w mróz najbardziej srogi?
Czy zamiast w gronie ludzi obcych i nijakich
Wolałbym z Tobą pokonywać trudne szlaki?