Czarci anioł

Czarci anioł, otoczony kolegami
Czarci anioł włada już ich duszyczkami
Czarci anioł , chłopcom żądła szybko rosną
Czarci anioł, już w powietrzu pachnie wiosną

Drobny człowieku, z krainy zgromadzenia
Kiedy się śmiejesz, rozgrywasz ich jak cesarz
Jak satelity już wokół Ciebie krążą
Sprawdź teraz moją, twardość materiałową

Spróbuj zdemontować wszelkie uprzedzenia
Potem złam ukryte zabezpieczenia
Zainfekuj proszę cały mój organizm
Bym przestał się już bronić i nas atak się przestawił

Ta gra nie ma przecież zasad żadnych
Ugraj ile możesz, potem dziel i rządź
Ten to łudzi się że to są żarty
Zaraz stanie się kolejną satelitą

Już ściany ognia stopniowo gasisz słowem
Mój antywirus skutecznie łamiesz gestem
Prowokowanie mnie raczej nie jest mądre
Igranie z ogniem zwykle kończy się źle

Nieczyste myśli w końcu się przelały
Zaraz to inaczej chyba rozegramy
Lepkie palce docierają już na miejsce
Człowiek to cholernie terytorialne zwierzę

Ta gra nie ma przecież zasad żadnych
Ugraj ile możesz, potem dziel i rządź
Ten to łudzi się że to są żarty
Zaraz stanie się kolejną satelitą